Szpital traci dane

Okazuje się, że nie zawsze utrata danych spowodowana jest błędem człowieka lub systemu. Niekiedy bowiem odpowiedzialne są za to po prostu bardzo ciężkie warunki atmosferyczne.

Przekonała się o tym dyrekcja oraz personel łódzkiego szpitala im. Rydygiera, w którym podczas gwałtownych burz i deszczów została zalana serwerownia. Dłuższy brak dostępu do danych mógł poważnie utrudnić funkcjonowanie szpitala, a w rezultacie doprowadzić do tragicznych w skutkach, niezawinionych przez szpital zaniedbań w leczeniu chorych.

Dzięki sprawnej akcji odzyskania danych udało się jednak przywrócić szpital do normalnego funkcjonowania. W tym przypadku najistotniejszym czynnikiem był czas odzyskania danych przez specjalistów Kroll Ontrack.