Go to Top

Zamieszkajmy w inteligentnym domu… Część 2

Inteligentny dom

Lustereczko, powiedz przecie…

Teraz coś dla pań. Po krótkim (ewentualnie godzinnym) pobycie w toalecie przyszedł czas na poprawę urody. A pomoże w tym oczywiście inteligentne lustro. Wyposażone jest w kamerkę i łączy się z dedykowaną aplikacją na smartfonie. Lustro robi zdjęcie i analizuje urodę oraz ewentualne niedoskonałości – zmarszczki, wypryski, cienie, zaznaczając na fotografii obszary wymagające poprawki. Nie wiesz, jakich kosmetyków powinnaś używać dla swojego rodzaju cery? Aplikacja Ci to podpowie! Wskaże listę produktów, w które powinnaś się zaopatrzyć. Na koniec wykonasz makijaż, który zakryje wszelkie niedoskonałości.

Czymże byłby poranek bez kawy… Siadasz wygodnie na kanapie, w jedną dłoń bierzesz gazetę, w drugą smartfon i z poziomu aplikacji zamawiasz kawę… Ustawiasz parametry – kawa duża/mała, biała/czarna, moc, temperatura itd. Możliwości jest mnóstwo! Kawa robi się sama. Jest jednak jeden minus… Musisz wstać z kanapy i przynieść ją sobie sam. Przy okazji zaglądasz do lodówki, by znaleźć coś na śniadanie (o tej porze w zasadzie drugie śniadanie). Jedak niewiele w niej pozostało…

Krzątając się po kuchni dostrzegasz, że na podłodze aż roi się od okruchów. Odbierasz zamówioną kawę i wyjmujesz ostatni jogurt z lodówki, po czym ponownie rozsiadasz się na kanapie. Znowu sięgasz po swój smartfon, uruchamiasz odpowiednią aplikację, wyznaczasz obszary do posprzątania i smart odkurzacz zaczyna robić swoje. Podczas gdy delektujesz się poranną kawą, mieszkanie sprząta się samo (no, prawie).

Spoglądasz na inteligentny zegar zawieszony na ścianie. Już 10:50! Zegar wyświetla przypomnienie – „11:00 zakupy – już za 10 minut”…

Smart zegar przypomniał Ci o zakupach, jednak na samą myśl o wyjściu z domu przechodzą Cię dreszcze. Za oknem śnieżyca, silny wiatr, temperatura spadła do -20 stopni, a Twój niegarażowany samochód z silnikiem Diesla na pewno nie odpali. Jednak jest na to pewne rozwiązanie… Czas zobaczyć, czego brakuje w lodówce. Łapiesz za swój smartfon, uruchamiasz aplikację lodówki i zdalnie robisz zdjęcie jej wnętrza. Pomidory, masło, musztarda, ser żółty, jogurty, coś na obiad… Lista gotowa, pora na zamówienie produktów. Za pomocą aplikacji dedykowanej Twojej lodówce możesz oczywiście to zrobić, nie ruszając się z kanapy, na której siedzisz już od godziny… Parę kliknięć i gotowe. Kurier dostarczy zakupy prosto do Twojego domu już za godzinę.

Uświadamiasz sobie, że w takie dni jak ten, bardzo tęsknisz za latem. Lato kojarzy Ci się z truskawkami, zatem by poczuć się odrobinę jak w czerwcu, za pomocą swojego smartfona uruchamiasz gadżet rozpylający aromaty w mieszkaniu. Cudownie – odkurzacz skończył sprzątać, podłoga lśni, a w powietrzu unosi się zapach truskawek. Komendą głosową uruchamiasz aplikację do streamingu muzyki wbudowaną w Twoją lodówkę i czekasz, aż kurier przywiezie zakupy.

Dzwonek do drzwi. Zerkasz na powiadomienie na swoim smartfonie i widzisz na ekranie obraz z kamerki znajdującej się przy drzwiach – to kurier. Osobiście odbierasz od niego zakupy i udajesz się do kuchni. Najwyższa pora na przygotowanie obiadu…

Bądźmy szczerzy – nie jesteś wybitnym kucharzem. Na pewno życzyłbyś sobie, by Twoje umiejętności kulinarne były większe.  Ale ze smart kuchenką to nie problem. W aplikacji wyszukujesz przepis, z którego chciałbyś dzisiaj skorzystać. Wystarczy aplikacja, stosowanie się do załączonych instrukcji i praca setek sensorów. Na ekranie telefonu krok po kroku widzisz, czy przygotowywane mięso nie przypala się i czy osiągnęło już odpowiednią temperaturę. W końcu stek medium rare nie będzie stekiem well done, a łosoś nie będzie wyschnięty na wiór.


Przejdź do kolejnej części!

Część pierwszą możesz zobaczyć tutaj.

, , , ,

One Response to "Zamieszkajmy w inteligentnym domu… Część 2"

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *