Go to Top

Dysk w akwarium, czyli jak z bliska wygląda odzyskiwanie danych

Odzyskiwanie danych

Praca w laboratorium odzyskiwania danych wciąż jeszcze, po tylu latach pracy, potrafi mnie zaskoczyć. Jasne – są dni wypełnione rutyną, ale zdarzają się i takie, które będę wspominał bardzo długo. Zanim zacząłem swoją pracę w tej branży, dane były dla mnie po prostu danymi, później jednak moja perspektywa diametralnie się zmieniła. Uświadomiłem sobie, swoją drogą dosyć oczywistą kwestię, że wartość danych nie tkwi w nich samych, ale w tym jaką wartość im przypisujemy. Jasne – często jest to wartość bardzo wymierna, liczona nawet w milionach złotych, na przykład kiedy  w grę wchodzi odzyskiwanie danych utraconych w wyniku awarii systemu jakiegoś przedsiębiorstwa, ale często wartości tej nie da się łatwo przeliczyć na pieniądze. Dane to w końcu także wspomnienia, sentymentalne pamiątki, czasami dorobek pracy, którego nie da się łatwo odtworzyć. W przypadku klientów Kroll Ontrack dane budzą więc często ogromne emocje.

Początek zawsze taki sam…

Każda z tych historii zaczyna się tak samo – klient traci dane. Niby nic niezwykłego – każdy z nas, jeśli na co dzień korzysta z nowoczesnych technologii (komputera, telefonu, tabletu), najprawdopodobniej chociaż raz w życiu dane stracił, albo dopiero straci. Czasami znika nam gdzieś jakiś plik, przez przypadek coś usuwamy, popsuje się dysk lub system operacyjny przestaje „widzieć” pendrive. W wielu takich sytuacjach po prostu machamy ręką. Być może utracone dane nie były dla nas aż takie ważne, być może mieliśmy kopię zapasową, albo po prostu plik znajdujemy w załączniku wysłanego maila, na innym dysku lub w chmurze. Klientem Kroll Ontrack zostaje się dopiero wtedy, kiedy to, co straciliśmy, było bardzo dla nas bardzo ważne i  – niestety – nie mamy żadnych dostępnych kopii. W tym przypadku klient jest w stanie naprawdę wiele zrobić, byleby tylko odzyskiwanie danych przeprowadzone było jak najszybciej. Czasami jednak pośpiech oznacza niebezpieczne błędy. 

Pomocy!

Ten etap, to gorączkowe poszukiwanie pomocy. Sprawdzamy w internecie jak odzyskać dane usunięte przez przypadek / z zalanego dysku /uszkodzonej partycji /nie reagującego dysku zewnętrznego* (* niepotrzebne skreślić). Trafiamy oczywiście na fora internetowe, pełne świetnych rad i dobrych chęci. Jeśli będziemy mieli szczęście – być może dane uda się dzięki nim odzyskać. Jeśli jednak szczęście nas opuściło, to jest duże prawdopodobieństwo, że nasze działania nie tylko okażą się nieskuteczne, ale wręcz uniemożliwią odzyskanie danych – nawet przez specjalistę.

Odzyskiwanie danych

Ile takich przypadków widziałem? Niestety, te dni wypełnione rutyną, o których wspomniałem na początku, to właśnie dni, kiedy hurtowo przychodzą do nas wielokrotnie nadpisywane nośniki, czy też dyski „naprawiane” metodami chałupniczymi, z których nie da się odzyskać nic (chyba, że mówimy o recyclingu, jak w tym przypadku). Okazuje się, że największym wrogiem danych może być ich właściciel (jakie są inne sposoby na odzyskiwanie danych metodą „zrób to sam” i dlaczego one nie działają przeczytasz tutaj).

Zaufaj specjaliście

No dobrze. Więc co zrobić, jeśli to właśnie Tobie przytrafiła się utrata danych i nie chcesz grać w rosyjską ruletkę ze swoim dyskiem? Najlepiej od razu zdecyduj się na konsultację ze specjalistą. W Kroll Ontrack jest ona darmowa i pozwoli na ustalenie już na początku, jakie są możliwości odzyskania danych i szanse w Twoim konkretnym przypadku.

Odzyskiwanie danych

Nośniki można wysłać kurierem lub samemu dostarczyć do naszej siedziby. Sposób przygotowania przesyłki jest bardzo ważny – nośnik musi zostać odpowiednio zabezpieczony przed ewentualnymi uszkodzeniami w trakcie transportu. Dodatkowo, w przypadkach takich jak  zalanie dysku wodą, należy zabezpieczyć nośnik także przed wyschnięciem. Sugerujemy, aby dysk owinąć na przykład w mokry ręcznik, chociaż klienci nieraz zaskakują nas swoją kreatywnością, stąd przypadki dostarczenia dysku w akwarium lub w wiaderku po kiszonej kapuście. Raz nawet otrzymaliśmy dysk zabezpieczony… pieluchą.

Kiedy dysk trafia do naszego laboratorium przeprowadzamy ekspertyzę pod kątem możliwości odzyskania danych. To na tym etapie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy dane, na których zależy klientowi są możliwe do odzyskania, a także jaki będzie koszt tego zabiegu. Szczegółowy raport diagnostyczny zawiera pełną listę plików możliwych do odzyskania, a także stan tych plików. Na podstawie tych informacji podejmujesz decyzję, czy chcesz, żebyśmy odzyskali dane.

My robimy magię, Ty śpisz spokojnie

Jeśli zdecydujesz się na odzyskiwanie danych, my zaczynamy swoje czary! Nie będę się tutaj rozpisywał o szczegółach tego, co dzieje się w laboratorium. Jeśli interesujesz się tematem i chciałbyś poznać trochę tajników z branży, zapraszam do Akademii Wiedzy, którą prowadzę – akademia jest zupełnie za darmo, rejestracja trwa chwilę.

Odzyskiwanie danych

Co dzieje się później, jak dzięki naszej wiedzy i umiejętnościom Twoje dane zostaną „wyciągnięte” z nośnika? Odzyskane dane zapisywane są w możliwym do odtworzenia przez Ciebie formacie, na szyfrowanym dysku, który wysyłamy pod wskazany przez Ciebie adres. Na tym etapie oczywiście służymy też wsparciem w zakresie interpretacji tego, co udało się odzyskać – musisz wiedzieć, że uratowane dane mogą mieć inną strukturę niż te, które pamiętasz sprzed awarii (np. w zakresie nazw plików, metadanych, strukturze folderów, itd). Nasze wsparcie zakończy się dopiero w momencie, kiedy jesteś pewny, że odzyskałeś to, co chciałeś odzyskać.

, , ,

One Response to "Dysk w akwarium, czyli jak z bliska wygląda odzyskiwanie danych"

  • O odzyskiwaniu danych słów kilka
    15 grudnia 2016 - 09:44 Reply

    […] Zobacz, jak z bliska wygląda odzyskiwanie danych w Kroll Ontrack: Dysk w akwarium, czyli jak z bliska wygląda odzyskiwanie danych […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *