Go to Top

Jak uniknąć utraty danych z Hyper-V

Hyper-V jest wygodnym i praktycznym narzędziem, które pozwala na tworzenie osobnych środowisk na jednej maszynie, bez strat w wydajności komputera, na którym odbywa się wirtualizacja. Oprogramowanie udostępnione przez Microsoft dla Windows 8 w wersji Pro i Enterprise umożlwia tworzenie wielu maszyn wirtualnych, na których będziemy mogli zainstalować niezależne od siebie systemy operacyjne. Jak jednak zabezpieczyć się przed utratą danych, które zawieraja takie zwirtualizowane środowiska?

Microsoft szacuje, że duże przedsiębiorstwo traci nawet do 90 000 dolarów (około 270 tysięcy złotych) za każdą godzinę przestoju, wywołanego awarią obsługujących go systemów informatycznych. To sporo. Okazuje się, że te koszty mogą zostać znacznie zmniejszone, jeśli tradycyjne serwery fizyczne, zastąpione zostaną serwerami wirtualnymi. Dlaczego? A to dlatego, że paradoksalnie dane na serwerze wirtualnym (a nawet cały serwer wirtualny) znacznie łatwiej odzyskać. Wynika to bezpośrednio z samego założenia wirtualizacji.

Kiedy tworzymy kolejne maszyny wirtualne, wykorzystując Hyper-V, zostaną one fizycznie zapisane wraz z zawartością na hoście (dysku komputera/na serwerze) w postaci plików. Kiedy więc dojdzie do awarii wirtualnej maszyny, znacznie łatwiej będzie odzyskać te pliki i ponownie uruchomić wirtualny system. Sytuacja będzie jeszcze prostsza, jeśli wcześniej zabezpieczyliśmy się przed scenariuszem utraty danych i stworzyliśmy kopię zapasową plików naszej maszyny wirtualnej. Przy tworzeniu takiej kopii zapasowej, powinniśmy pamiętać jednak o dwóch elementach:

Zadbaj o tworzenie dokładnych rejestrów

Ze względu na to, że wirtualne serwery opierają się na plikach fizycznie istniejących na serwerze-hoście, stosunkowo łatwo ustalić, które z tych plików zawierają cenne dla nas dane. To własnie one powinny znaleźć się w kopii zapasowej. Jednak bardzo ważne jest również prowadzenie szczegółowych rejestrów na temat konfiguracji wirtualnego serwera. Każda zmiana w konfiguracji powinna być odnotowana w dokumentacji tak, żeby w przypadku awarii, możliwe było postawienie nowego systemu z pełną konfiguracją, na którym będzie można bezkolizyjnie przywrócić odzyskane dane.

Przezorny zawsze ubezpieczony

Bez względu na to, jak bardzo dbasz o bezpieczeństwo swoich danych, zawsze powinieneś być przygotowany na najgorsze. Liczba czynników i kombinacji błędów, jakie mogą doprowadzić do utraty Twoich danych jest ogromna. Wielu z nich nie da się przewidzieć. Specjaliści od odzyskiwania danych, nawet jeśli pracują w branży wiele lat, wciąż spotykają się z przypadkami, o których wcześniej nie słyszeli. Branża IT dynamicznie się rozwija, mamy coraz więcej możliwości, ale to rodzi także nowe niebezpieczeństwa. Dlatego warto zainwestować w dobry disaster plan, współtworzony z udziałem specjalistów od odzyskiwania danych, albo zabezpieczyć się oprogramowaniem umożliwiającym odzyskiwanie danych ze środowisk wirtualnych, takim jak EasyRecovery Enterprise.

W przypadku Hyper-V nie warto czekać z tworzeniem planu awaryjnego na ostatnią chwilę (czyli najczęściej na moment, w którym coś właśnie przestało działać). Wszystkie nerwowe i nieprzemyślane działania podejmowane po awarii są niewybaczalnym błędem – bo czas gra na Twoją niekorzyść.  270 tysięcy złotych za godzinę – to stawka, która motywuje.


Zdjęcie pochodzi z serwisu flickr.com Album: Photostream Autor – ChrisDag licencjonowane według CC BY-SA 2.0

, , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *