Go to Top

Zalane dane

I znowu mamy „wyjątkowo zimny maj”. Szczęśliwi ci, którzy mogą zostać w domu i gnębić facebookowych znajomych statusem: Pada! My darujemy sobie oczywistości i zamiast rady, żeby w najbliższych dniach, wychodząc z domu,  zabrać ze sobą parasol, pokażemy jak poradzić sobie, kiedy nasz sprzęt padnie ofiarą powodzi, lokalnego podtopienia, lub po prostu złośliwości rzeczy martwych (przecież wszyscy wiemy, że kawa po prostu lubi wylać się na laptopa).

Wiosenno-letnie burze są czasem wzmożonej pracy dla firm odzyskujących dane – zalanie lub spalenie dysku prowadzi często do utraty naszych danych, a w takim wypadku ich odzyskanie możliwe jest jedynie w specjalistycznym laboratorium. Jednak to również od nas zależy, czy dane uda się odzyskać oraz jaki będzie czas i koszt takiego zabiegu.

Specjaliści Kroll Ontrack przygotowali instrukcję pierwszej pomocy dla podtopionych danych. Warto ich przestrzegać, żeby nie stracić danych na zawsze.

  1. Przede wszystkim, co powinno być oczywiste, zalanego nośnika  pod żadnym pozorem nie wolno podłączać do zasilania. Może to bowiem skutkować spaleniem dysku i utrudnieniem, a nawet zupełnym uniemożliwieniem odzyskania danych;
  2. Nie suszymy i nie czyścimy zabrudzonego nośnika;
  3. Nie używamy programów do samodzielnego odzyskiwania danych;
  4. Może to brzmieć dziwnie, ale nie tylko nie powinniśmy na własną rękę suszyć nośnika, ale nawet nie powinniśmy dopuścić do jego samoistnego wyschnięcia. Nośnik należy owinąć w mokry ręcznik (można użyć wody destylowanej), zapakować w antyelektrostatyczne opakowanie i jak najszybciej dostarczyć do laboratorium data recovery.
  5. Czas ma znaczenie!
, , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *